1 września 2017

Wyniki lnianego candy

Pewnie z niecierpliwością czekacie na wyniki, ale miałam bardziej absorbujące zajęcie niestety. Od tygodnia codziennie musiałam stykać się z naszą wystrzałową służbą zdrowia i najbliższy też się taki zanosi. Dlatego len poleci do was mniej więcej w połowie września, jeśli nic niespodziewanego się nie wydarzy.
Z miłą chęcią poczytałam sobie o waszych odczuciach odnośnie moich pytań. O kilka fajnych rzeczach się  dowiedziałam.
Ostatecznie, mimo że zgłoszeń było więcej, osób które spełniły wszystkie warunki i podpięły się za pomocą żabki (inlinkz) było 34.
Wracając do tematu, len obrazkowy 32 ct Permin of Copenhagen  trafi do:
Ewa Gawlik - len nr 18 stalowy
Agulek - len nr 306 szary
Ewa Staniec-Januszek - len nr 203 miętowy 
GRATULUJĘ :)
Oczywiście proszę o dane adresowe i cierpliwość.
 
Pozostałym uczestnikom dziękuję i zachęcam do zakupów lnu we własnym zakresie, jest z czego wybierać (moc ślicznych kolorów) w Hobby Studio.
Tak przy okazji, jeśli planujecie uzupełnienie zapasów, to jest teraz w HS zniżka 15 % na Aidę na metry szer. 85 cm i 110 cm, od 14 ct do 20 ct w kolorach: kość słoniowa, ecru i czarnym oraz na Bellanę ze złotą nitką, którą pokazywałam TU. Promocja obowiązuje tylko do wyczerpania zapasów. Całkiem korzystnie to wychodzi i kupując np.: 35 cm dł. / szer. 85 cm mamy dwa kawałki Aidy 35/42,5 cm, co przy gotowych takich samych wychodzi około 35 % taniej :).

15 sierpnia 2017

Mini SAL BB - III etap i IV część

Czas na czwartą odsłonę dziecięcego pochodu w moim wykonaniu, którą będziecie haftować przez kolejne dwa miesiące (wrzesień-październik). 
Wydaje mi się, że jak do tej pory ta część przypadła mi do gusty najmniej. Napis dał mi trochę popalić i dziś od nowa haftowałam drugą wersję. Wcześniejsza była przekombinowana a efekt taki sobie. Pomyślałam, że nie będę was aż tak męczyć i wróciłam do prostszej formy. 
Trzecia część, którą miałyście wyhaftować do końca sierpnia jest o wiele fajniejsza :) 
Całość robi się coraz dłuższa :).
Nie widzę jednak, żeby wakacje sprzyjały waszym postępom. Uwzględniam więc to i przedłużam termin do 15 września.
Oczywiście wzór czwartej części wysyłam dopiero po publikacji trzeciej.
Wasze realizacje III etapu podpinajcie poniżej za pomocą żabki.

Tkana opowieść…o chłopcu i pieczeniu chleba.

Już po raz kolejny chcę wam pokazać, jakie fajne murale powstają w Białymstoku, ściśle związane z rękodziełem. Mural Tkana opowieść…o chłopcu  i pieczeniu chleba mnie zachwycił. No może sam chłopiec jest trochę smutnawy, ale tkanina prezentuje się pięknie w takim formacie. Będzie teraz komplet ze słynną Dziewczynką z konewką.
Jest to największy ludowy mural w Polsce, ma 36 na 10 metrów, a znajduje się na wieżowcu przy ul. Radzymińskiej 18 w Białymstoku.  

Mural powstał w ramach prowadzonej przez WOAK w Białymstoku akcji Folk on the Street.
Autorami nowego muralu są członkowie białoruskiej grupy TAKTAK. Autorką tkaniny dwuosnowowej pt:„Pieczenie chleba”, która znajduje się na muralu,  jest pani Lucyna Kędzierska, tkaczka z Wasilkowa.
Wracając do muralu Dziewczynki z konewką, to powstało masę gadżetów z  tym uroczym motywem np.: kubki, torby, magnesy, koszulki, zeszyty itd.  Można je dostać bezpośrednio w dziale promocji w WOAK-u lub choćby w sklepiku z pamiątkami "Śljedzik" (ale tam wiadomo drożej i mniejszy wybór).
Moja mama zrobiła mi niespodziankę i na urodziny sprezentowała mi  kubeczek :) i magnes na lodówkę. Jak widać żółty (są w różnych kolorach) a ostatnio jestem zakręcona na ten kolor :)))).

4 sierpnia 2017

Czas na ... przygotowania świąteczne?

Po wymęczeniu (to dobre słowo) pewnej powieści w końcu zabrałam się za "Sezon na cuda" Magdaleny Kordel (mam od lutego). Książkę dosłownie połknęłam w tempie ekspresowym. Kolejny raz przekonałam się, że autorka ma lekkie pióro i można się rozerwać przy tej literaturze, mimo że porusza też sprawy trudne. Nie mogę jej polecić jako letnie czytadło, bo akcja rozgrywa się tuż przed Bożym Narodzeniem :). Jak się zorientowałam, to nie było jak już jej odłożyć. Ciepło się czyta o zwyczajnych ludziach, także o ich radościach i troskach oraz aniołach, które nad nimi czuwają i to w miejscach znanych mi już z serii "Malownicze".
Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo jednak święta prawie za pasem. Dobrze więc już teraz pomyśleć o nowych dodatkach świątecznych. 
W moje ręce wpadły dwa kolorki Bellany 20 ct Zweigart ze złotą nitką:
- nr  4049 - terakota

W palecie DMC nie widzę odpowiedniego koloru, może troszkę na siłę 922, 921. 
Dopiero na zdjęciu zwróciłam uwagę, że złota nitka jest mniej widoczna i wcale nie wynika to z koloru, po prostu jest jej mniej niż na nr 9099.
- nr 9099 - brąz (dla mnie bardziej ciemne bordo). W palecie DMC najbardziej zbliżony kolor to coś pomiędzy 355, 3777.

Kolory są ciekawe, ciemne ale przytłumione, a złota nitka nadaje przy tych odcieniach elegancji tkaninie.
Jest to specjalna edycja świąteczna, która występuje w sprzedaży w szerokości 1 m lub w gotowych kawałkach 50/70 cm w Hobby Studio. Będą one dostępna tylko do wyczerpania zapasów (obecnie w promocji - taniej o 15%).
Mam kawałki 50/100 cm, więc aż się prosi o zrobienie bieżnika. Jednak, obecnie nic nie da się na stoliku położyć, żeby małe rączki tego nie ściągnęły. Mimo wszystko przeglądam wzory na bieżniki.
Bellana 20 ct nigdy nie była też na moim tamborku, więc nie mam pojęcia, jak się za nią zabrać. Co 2 nitki, czy jedną?  
Kolorki są specyficzne, sama więc nie wiem jeszcze jak to zrobić, by powstało coś fajnego. Widzi mi się tu kolorek ciepłej bieli: DMC 3865, wielokolorowe wzory mi nie pasują.
A może na przykład ozdoby na choinkę z hafcikiem co jedną nitkę ciekawie by wyglądały?
Macie jakieś doświadczenie z tą tkaniną? 
Do świąt jeszcze trochę, więc mam jeszcze czas na obmyślenie dobrego planu.
W ostatnią sobotę staraliśmy się też przygotować do wigilijnej zupy grzybowej. Niestety tylko jeden borowik się trafił, reszta kurki.

28 lipca 2017

Lniane candy

Czas leci nieubłaganie i w czerwcu minęło już 7 latek odkąd prowadzę bloga. Jak było tak było, jednak jest chyba co świętować.
Dlatego, żeby podziękować wam za ten wspólny czas, mam dla moich wiernych czytelników razem z Hobby Studio super lniane candy.
Co możecie wygrać? otóż len obrazkowy 32 ct Permin of Copenhagen, który w Hobby Studio jest od niedawna dostępny w 19 nowych kolorach. Na razie len jest do kupienia w dużych kawałkach 50/70 cm.
Wybrałam dla was 3 kolory, które bardzo mi się spodobały:
18 - stalowy - piękny odcień, najciemniejszy z całej trójki (może się przydać do zabawy, która całkiem możliwe ruszy u mnie od nowego roku),
203 - miętowy - fajny przytłumiony,
306 - szary - mój faworyt, pomieszanie szarości z niebieskim.
Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Jakie będą moje wrażenia z samego haftowania to nie wiem, bo testowanie tego materiału dopiero przede mną. Pierwsza refleksja jest taka, że odcienie w stosunku do Belfastu się różnią, więc mamy już sporą paletę do wyboru.
Co trzeba zrobić, żeby mieć szansę na takie słodkości? Przede wszystkim przeczytać i spełnić warunki opisane w zasadach, w tym odpowiedzieć na pytanie.

Zasady zabawy:
1. Do wygrania są 3 kawałki (50/70 cm) lnu obrazkowego 32 ct Permin, które trafią do 3 osób (1 kolor - 1 osoba).

2. Do udziału zapraszam osoby aktywnie prowadzące bloga, które są moimi stałymi podglądaczami.
3. Należy umieścić informację o candy w oddzielnym poście oraz na bocznym pasku bloga podlinkowany banerek do candy
4. W komentarzu pod tym postem należy:
a) wskazać jeden wybrany kolor (18 - stalowy, 203-miętowy, 306-szary), którym jesteście zainteresowani,
b) odpowiedzieć na wybrane pytanie lub oba: 
I. Czy są jakieś hafciarskie materiały (rodzaj, kolor), gadżety itp., które chętnie byście kupiły lub już posiadacie a nie można ich dostać w kraju? Coś polecacie / zachwalacie :)
lub
II. Jakie waszym zdaniem są największe hity albo kity (niewypały) hafciarskie? 
Wystarczy wskazać, ale miło też będzie widziane króciutkie uzasadnienia.
c) podpiąć post z informacją o candy pod tym postem za pomocą żabki.
Zgłoszenie, gdzie brak będzie wskazania koloru i/lub odpowiedzi na przynajmniej jedno z pytań, będzie nieważne.
5. Czas trwania zapisów do 28 sierpnia 2017 r.
6. Wysyłka wyłącznie na terenie Polski.

27 lipca 2017

Kapryśne plany na letni czas

Nie wiem, czy lato, to najlepszy czas na nowe projekty, ale w końcu bliżej już do jesieni.
Chyba potrzebuję motywacji, żeby ruszyć z czymś nowym :). Tak było właśnie z Mini Salem BB. Gdybym nie ogłosiła zabawy, to pewnie wzoru by jeszcze nie było. Dlatego całkiem możliwe, że od stycznia będzie kontynuacja zabawy :) z kolejnym pochodem. Oczywiście wszystko zależy od tej trwającej zabawy, bo hafcik i tak powstanie na cudnym granitowym Belfaście nr 7025 (nowość w ofercie HS- poniżej).

Praca nad ikoną stanęła w miejscu i nie mam na nią teraz ochoty. Z drugiej strony bardzo chciałabym już ją skończyć.
Koniecznie muszę jednak mieć coś nowego na tapecie, więc układanie w głowie trwa. Ostatnio mam sporo przemyśleń co do najbliższych planów hafciarskich, które zmieniają mi się jak w kalejdoskopie. 
Najpierw myślałam o zaprojektowaniu wybranego elfiego wzoru, ale zobaczyłam inny obrazek. Prawie, prawie się za niego wzięłam i znów zniechęcenie. Pewnie malec na kolanach ma na to spory wpływ :). Jednak pewna przemiła osóbka upomina się o testowanie  tego bliżej nieokreślonego elfa (ja wiem już jaki), więc kto wie, będę próbować :)
Potrzebuję też czegoś we wzorach gotowych, tylko co? Z pomocą przyszła Szuflada z pomysłem na leśne wyzwaniem i zakiełkował mi pomysł. Szukając wzoru, znalazłam przypadkowo trzy, które podobały mi się od dawna. Jeden musi poczekać, bo nie mam w swoich zasobach odpowiedniego lnu w kropeczki (kto by pomyślał), ale pewnie skorzystam z posiadanych zasobów i wybiorę coś innego.
Zaczęłam przygotowania do średniego projektu, do którego wybrałam len Belfast w ślicznym odcieniu liliowym nr 5045. To piękny kolor, potrzebowałam tylko odpowiedniego wzoru, ale ten będzie idealny. Myślę, że pierwsza odsłona niedługo. Z tym haftem wiąże się być może wzorek, który chcę też zaprojektować - kiedyś, jak zbiorę się w sobie :). 
Niedługo pojawią się też posty techniczne o nowościach:  Belfaście 32 ct, lnu obrazkowego Permin 32 ct oraz Murano 32 ct a już za chwilkę super niespodzianka, więc bądźcie czujni.

3 lipca 2017

Wygrane u Magdy i Ejotka

Ostatnio udało mi się wygrać u Magdy z bloga mniej słów super cukierasy. Notatnik z różyczką, len Belgast Vintage  32 ct brzoskwiniowy do mojej kolekcji i kolorową taśmę. W zestawie znalazłam też dwie herbatki :) (uwielbiam). Najwyższy więc czas na pochwalenie się tymi wspaniałościami:

U Magdy  możecie też zobaczyć świetną fotograficzną relację z wystawy Złota igła. Piękne zdjęcia z mnóstwem szczegółów.
To jeszcze nie koniec, bo w corocznym urodzinowym konkursie u Ejotka udało mi się wygrać 2 premierowe książki:
U Ejotka trwają teraz kolejne dwa konkurs, do wygrania 10 e-booków z książką dla dzieci (banerek na pasku bocznym) i 3 książki, też dla dzieci :) z dedykacją autorki. 

21 czerwca 2017

Zakupowy mix

Dawno już o zakupach nie pisałam, więc najwyższy czas. Nic jakiegoś szczególnego, ale kilka drobiazgów się nazbierało.
Oczywiście coś tam z SH:
- zestawy kreatywne, do zabaw z dziećmi (po 2 zł):


Ten kupiłam bardziej ze względu na metalowe pudełko z okienkiem i sówkę. Przechowuję tam podręczne drobiazgi hafciarskie razem z robótką :), zwłaszcza jaki idę na spotkanie robótkowe.
 - pudełeczka tekturowe do ozdobienia, na moje medaliony w sam raz :) (8 zł):
- książka z różnymi alfabetami, fajna pozycja (2 zł):
- paka a w niej parę zestawów drobnych, kawałeczki aidy itp. (7 zł). Chyba wykorzystam to, rozkładając na części pierwsze:
- najwięcej kupiłam drewnianych ramek, w tym taką długaśną z miejscem 70 cm/18 cm - idealna do dziecięcego pochodu BB. Jednak len na którym haftuje jest trochę za wąski, więc nie tym razem. Raczej wszystkie do przemalowania, koszt coś w granicy 40 zł za 6 szt.

Z Hobby Studio -  Aida 20 ct  ecru, kawałek cięty: dł. 80/szer. 85 cm - akurat ten kolor i ta szerokość wychodzi bardzo korzystnie cenowo. 
Z  Passion Room - kaboszony szklane II gat. do medalionów. Niby z jakimiś ryskami, których ja zbytnio nie widzę a pod haftem i tak takich szczegółów nie widać, oczywiście znacznie tańsze.
Także kolejny zakup z Aliexpress: znowu żółty portfelik do kompletu.  Ten jest jednak większy z trzema kieszonkami i jest ładnie wykończony. W tym poprzednim mniejszym, denerwują mnie niewykończone brzegi i się jednak brudzą. Sporo się naszukałam w tak dobrej cenie akurat z prawdziwej skóry. Występuje w super kolorkach, zastanawiam się jeszcze, czy nie kupić dla 8 letniej bratanicy, tylko nie wiem który róż lepszy, jasny, czy ciemny. Tu link <klik>. 
Ostatnio mam właśnie fazę na taki słoneczny żółty, poluję na jakąś fajną torebkę w tym kolorze. Zdjęcie na mojej nowej bluzie, żeby nie było w omawianym kolorze :)

18 czerwca 2017

Mini SAL BB - II etap i III część

Udało mi się skończyć III część wzoru, którą będziecie haftować w czasie wakacji (lipiec-sierpień). Przyznam, że jestem bardzo zadowolona z tego kawałka. Fajne postacie i ślicznie wyszły buziaki. 



Kilka kwestii organizacyjnych:
- długo się wahałam, ale przy ciemniejszych kolorach trochę to przeszkadza, więc jest więcej we wzorze oznaczeń "Petit point", czyli małych krzyżyków. Znaczki te występują po 2, w pionie lub poziomie i tak po prawdzie chodziło mi o jeden krzyżyk, ale taki chudy. Program ma strasznie głupie oznaczenie takiego znaku, więc robię to w ten sposób. Na Aidzie, może być z nimi ciężko, więc możecie haftować całe krzyżyki. 
- także oznaczenie krzyżyka 3/4 w programie jest beznadziejne, więc jednym małym krzyżykiem ("Petit point") zaznaczyłam takie krzyżyki,
- tak dla przypomnienia zapisy się już dawno skończyły i choć zrobiłam kilka wyjątków, to proszę więcej do mnie wiadomości w tej sprawie nie pisać,
- kolejną część wzoru mogę udostępnić wcześniej wyłącznie wtedy, kiedy sama wyhaftuję kolejną część i wy same macie już gotowy wymagany kawałek.
Tak wygląda całość na ten moment:
Pod tym postem podpinajcie się ze swoimi wykonaniami II etapu do 30 czerwca.

13 czerwca 2017

Nagrodzone prace VII Ogólnopolskiej Wystawy Haftu Krzyżykowego Złota Igła 2017

Miało nie być relacji, bo na gali nie byłam. Jednak okazało się, że miałam fotoreportera w terenie. W ten sposób dzięki uprzejmości Agnieszki mam dla was taką mini fotograficzną relację z tego wydarzenia oraz  informację o nagrodach.
Słówko ze stromy CMW:
Tegoroczny sposób nagradzania laureatów został oparty na doświadczeniach prestiżowego Międzynarodowego Triennale Tkaniny w Łodzi. Jury kwalifikacyjne, któremu przewodniczyła prof. Lidia Choczaj z Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi, nominowało prace 21 autorów (81 haftów - 67 autorów). Spośród nich wybrano: jedną pierwszą, dwie drugie, trzy trzecie nagrody oraz trzy wyróżnienia.
Laureaci VII Ogólnopolskiej Wystawy Haftu Krzyżykowego Złota Igła 2017I 
Złota Igła 2017 - Halina Miernik - Kalejdoskop
II nagroda - Krystyna Krzos - Amarylisy w szklanym wazonie
II nagroda - Krystyna Łazarz - Dziewuszka
III nagroda - Halina Dulemba - Między czarnym a czerwonym - Od wzornika do bieżnika,
III nagroda - Ewa Filipowicz - Bojarysza
III nagroda - Tomasz Gargól - Katedra w Mantes
Wyróżnienia: 
- Barbara Bicz - Owoce i kasztan
- Elżbieta Migdał cykl  - Sonata bambusowa 
- Ewelina Panecka - Rosetta
Nagrody specjalne sponsorów: 
Firmy DMC: 
I Bogdan Rąbalski – Łzy
II Dagmara Pietera - Marzenie
III Anna Studzińska - Miechunki

Ariadna S.A. Fabryka Nici:
- Alicja Miszczak - Droga 
- Weronika Kohmann - Łapacz snów – Lew 
- Barbara Baran Stambuł
Zdobywczymi Złotej Igły otrzymała, poza samą statuetką, skrzynię z szufladkami z mulinami DMC.
Najbardziej zaskakującą nagrodą było... pasemko muliny od DMC. Złotej, 24 karaty, w pudle:-). 
Inne nagrody, to były głównie bony na zakupy u sponsorów, prenumeraty.
Kilka innych haftów z wystawy:




Praca poza konkursem:
Dziękuję Agnieszko za udostępnienie zdjęć :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

recent posts